Kiedy ściany pojaśnieją, na dno korytarza dam wykładzinę PCV jak już wcześniej pisałam w szachownicę. Na to zapewne, ku uciesze teściowej chodnik z trawy morskiej. Dla mnie odkrycie sezonu. Można moczyć! W przeciwieństwie do sizalu itp.
Będzie ładnie. No ja myślę. No oprócz szafy w okleinie a la klon miodowy, która tam stoi a dobra matka mojego męża nie chce wynieść do piwnicy. Qrczaki!
No i jest jeszcze wieszak, konsolka, lustro, i jeszcze jeden wieszak z szafką pod pupkę - wszystko w sośninie lub okleinach drewnopodobnych od koloru do wyboru... Piwnico nadchodzimy!!! Ale nie obędzie się bez walki o naruszenie terenu teściów. Wredna jestem, ot co.
Zamiast plafonu tfu... i kinkietów tfu w pozłocie i kryształowymi szybkami dałabym w innej konfiguracji, coby kolor wprowadzić jakieś proste żółte, czerwone kinkiety lub rozbuchany plastikowymi kryształkami barok w wersji nowoczesnej w kolorach tęczy np. takie:
| kare design callota |
| kare starlight - a cena do przyjęcia :) |
Duże lustro w ładnej kolorowej ramie i jakaś konsolka urocza.
Tylko co z tą szafą, mam pomysł na zasłonięcie panelowymi zasłonami z Ikea z wzorem brzóz. Będą narzekania, że utrudnienia dostępu...
Na razie kończę temat. Dobranoc.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz